O specyfice pracy w sektorze pozarządowym, interdyscyplinarności praw człowieka oraz roli jaką odgrywa w kształtowaniu prawników Helsińska Fundacja Praw Człowieka rozmawiamy z Panem Adamem Bodnarem, Szefem Działu Prawnego Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
karieraprawnika.pl: Jest Pan szefem działu prawnego Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, to Pan koordynuje rekrutacje na praktyki, czy też do pracy w Państwa instytucji, proszę opisać naszym czytelnikom, czego, mogą się spodziewać studenci, absolwenci prawa, prawnicy aplikujący na praktyki lub do pracy w HFPC?
Dział prawny Fundacji jest obecnie dość duży – liczy 16 osób, z czego zdecydowaną większość stanowią prawnicy. Ze względu na nasz rozrost musieliśmy podzielić obowiązki.

Generalnie staram się czuwać nad doborem nowych osób do stałej współpracy. Maria Ejchart – moja koleżanka – czuwa natomiast nad rekrutacją na praktyki, co jest zresztą dość czasochłonnym i trudnym procesem dla nas.
W głównej mierze nasze możliwości zatrudnienia są ograniczone programami, które realizujemy oraz na które otrzymujemy finansowanie od naszych sponsorów. Helsińska Fundacja Praw Człowieka jest organizacją non-profit. Nie zarabiamy pieniędzy, a możliwości i skala naszych działań jest zależna od pozyskiwania przez nas funduszy na działalność.
Bodnar Adam
Prowadzimy obecnie dwa stałe programy praktyk dla studentów prawa. Są to praktyki wakacyjne oraz praktyki w czasie roku akademickiego. Praktyki wakacyjne polegają na tym, że na jeden miesiąc przyjmujemy 7-9 osób, które pomagają nam w bieżącej działalności, a więc w czytaniu listów przychodzących od osób oczekujących wsparcia od Fundacji, konsultacjach z naszymi prawnikami, przygotowywaniu wstępnych odpowiedzi czy pism interwencyjnych. Praktykanci są także wdrożeni w pracę poszczególnych programów prawnych (np. Obserwatorium wolności mediów), z którymi ściśle współpracują przez 1-2 tygodnie i wykonują zadania wynikające ze specyfiki tych programów. Dużą wagę przykładamy do strony edukacyjnej praktyk. Uważamy, że im więcej czasu „zainwestujemy” w naszych praktykantów, tym bardziej będą zaangażowani w pracę i z praktyk skorzystają. Dlatego też każdy dzień rozpoczyna się 1-2 godzinnym spotkaniem z prawnikiem, który przedstawia czym się zajmuje w Fundacji lub też wyjaśnia aspekty prawne danego zagadnienia z zakresu praw człowieka. Nasze praktyki letnie cieszą się dużą popularnością. Otrzymujemy grubo ponad 100 zgłoszeń na 20-25 miejsc. Dużą trudnością jest nam odmawiać, gdyż zdajemy sobie sprawę, że wiele osób chciałoby po prostu móc pomagać. Ale niestety, nasze pomieszczenia biurowe i możliwości czasowe też są ograniczone.
W tym roku uczestniczyliśmy także po raz pierwszy w programie „Grasz o staż”. Mieliśmy 40 kandydatów na jedno miejsce. Proces selekcji był bardzo trudny. Jesteśmy niezmiernie zadowoleni ze stażysty, którego wybraliśmy – absolwenta prawa z Rzeszowa, który już zdążył nam pomóc przygotować kilka poważnych interwencji.
Jeżeli chodzi o praktyki w roku akademickim to są one zorganizowane w odmienny sposób. Generalnie staramy się stworzyć grupy studentów, które pełnią dyżury danego dnia tygodnia pod nadzorem prawnika HFPC i zajmują się bieżącymi sprawami. Tak więc de facto każdego dnia tygodnia pojawia się inna grupa studentów oraz inny prawnik pełni dyżur. Generalnie zadaniem studentów jest przeznaczyć cały jeden cały dzień na rzecz Fundacji. W ten sposób mogą pogodzić obowiązki uniwersyteckie z pracą na naszą rzecz. Natomiast studenci stanowią dla nas bardzo cenną pomoc, głównie w przeglądzie nowych spraw, których napływa bardzo wiele do Fundacji. Studenci szczególnie cenią sobie konsultacje merytoryczne z prawnikami, kiedy po przeczytaniu danej sprawy mogą zweryfikować swoje obserwacje i wnioski z opinią doświadczonego prawnika. Zawsze bowiem to prawnik HFPC podejmuje decyzję co do dalszych losów sprawy i czy będziemy się nią zajmowali.