karieraprawnika.pl: Jeden z trudniejszych egzaminów w karierze prawnika jest już za Panem. Jak się Pan czuje jako świeżo upieczony adwokat?
Marcin Piechocki: Bardzo się cieszę, że okres intensywnych przygotowań dobiegł już końca i będę mógł się obecnie skupić na bieżącej pracy zawodowej. Egzamin rzeczywiście należał do wymagających i zaliczyłbym go do jednego z najtrudniejszych jakie zdawałem. Warto przypomnieć, że samo złożenie egzaminu adwokackiego nie powoduje automatycznie uzyskanie tytułu adwokata i prawa do wykonywania tego zawodu. Osoba, która zdała egzamin jest egzaminowanym aplikantem adwokackim. Zaznaczyć należy, że zgodnie z art. 68 ust. 1-2 i art. 65 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. – Prawo o adwokaturze należy złożyć do właściwej okręgowej rady adwokackiej wniosek o wpis na listę adwokatów, który zostaje dokonany uchwałą okręgowej rady adwokackiej tylko po spełnieniu wszystkich ustawowych przesłanek, w tym m.in. nieskazitelności charakteru i dawania swym dotychczasowym zachowaniem rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu adwokata. Wpis na listę adwokatów uważa się za dokonany, gdy Minister Sprawiedliwości nie podpisze sprzeciwu od wpisu w terminie 30 dni od dnia doręczenia uchwały wraz z aktami osobowymi kandydata. Dopiero po upływie powyższego terminu kandydat wyznacza swoją siedzibę zawodową i składa ślubowanie przed dziekanem okręgowej rady adwokackiej. Od tego momentu może on założyć uszytą togę i rozpocząć, po wyznaczeniu siedziby zawodowej wykonywanie czynności zawodowych jako adwokat.
 |
| Marcin Piechocki |
karieraprawnika.pl: Proszę podzielić się z nami Pańskimi metodami przygotowywania do egzaminu: jak długo trwały przygotowania? Ile czasu Pan poświęcał na naukę?
M.P.: Do egzaminu przygotowywałem się de facto od początku ostatniego roku aplikacji. Podczas samej aplikacji zebrałem szerokie doświadczenie obejmujące różne dziedziny prawa, występowałem przed sądami różnych instancji zarówno w sprawach cywilnych, karnych jak i administracyjnych. Stworzyłem prywatny księgozbiór komentarzy kodeksowych jak i wartościowej literatury z różnych dziedzin prawa, która była przydatna w przygotowaniach jak i podczas pisemnej części egzaminu. Z części z nich korzystałem podczas mojej pracy w kancelariach. Zwieńczeniem przygotowań było – w okresie ostatnich 3 miesięcy przed egzaminem – opanowanie i powtórzenie wiedzy ze wszystkich kodeksów oraz aktów prawnych znajdujących się na uprzednio podanym wykazie aktów prawnych. Jako niezbędne ćwiczenie umiejętności analitycznych potrzebnych do tego egzaminu rozwiązałem ponad 250 kazusów z procedury karnej i cywilnej.
karieraprawnika.pl: Czy można Pańskim zdaniem można przygotować się do tego egzaminu w 100%, czy sukces na tym egzaminie, to tylko kwestia wiedzy, czy też umiejętności, a może odrobiny szczęścia?
M.P.: Egzamin adwokacki jest egzaminem praktycznym – testuje on umiejętności stosowania prawa w praktyce, umiejętności logicznego i analitycznego myślenia. Sukces na egzaminie osiąga się dzięki wszechstronnemu praktycznemu doświadczeniu procesowemu i w doradztwie prawnym dla osób fizycznych i podmiotów gospodarczych. Równie ważne – na etapie pisemnym egzaminu - są umiejętności poprawnego formułowania zarzutów apelacyjnych i ich uzasadnienia. Dodatkowo wymaga on jednak solidnej wiedzy prawniczej i przygotowania. Sama wiedza prawnicza jest jednak tutaj punktem wyjściowym. Szczęcie nie przychodzi więc samo, szczęście się tworzy.